Szopka bożonarodzeniowa – najczęściej makieta przedstawiająca wnętrze stajni betlejemskiej w noc, podczas której narodził się Jezus Chrystus. Szopka bywa wykonywana jako miniatura, a także jako konstrukcja rzeczywistej wielkości. Może mieć ona formę jaskini lub groty, ale najczęściej przedstawiona jest w formie stajenki. W każdej szopce znajduje się mały Jezus, Maria oraz Józef. Najczęściej elementem szopki są także postaci Trzech Króli, pasterzy, a także bydło i owce, Gwiazda Betlejemska, anioły. Tak zwana „żywa szopka”, to wykonana w naturalnej skali konstrukcja, w której zamiast figur owiec i bydła znajdują się żywe zwierzęta. Zdarza się także, że postacie ludzkie są grane przez żywe osoby.
Historia szopek sięga aż średniowiecza. Święty Franciszek z Asyżu w 1223 roku jako pierwszy przygotował świąteczną aranżację mającą na celu przybliżyć wiernym historię narodzin Chrystusa. Zakon franciszkański podtrzymał ideę szopek i rozpropagował ją niemal w całej Europie. W Polsce zwyczaj ten pojawił się pod koniec XIII w . Otrzymał on nazwę jasełek („jasło" to staropolskie określenie żłóbka). Najstarsze polskie figury jasełkowe pochodzą z krakowskiego klasztoru Klarysek – żeńskiej gałęzi Franciszkanów. Gdy do jasełek zaczęto wprowadzać postacie współczesne lub historyczne związane z dziejami Rzeczypospolitej zabroniono ich odprawiania w kościołach. Stały się one wtedy formą teatralną, a w kościołach ruchome jasełka zastąpiono statycznymi szopkami. Najpiękniejsze szopki powstawały na Krowodrzy, zamieszkanej przez rodziny murarskie. Tradycja szopek w dobie radia i nowoczesnych mediów nieco podupadała. Uratował ją Jerzy Dobrzycki. To on w 1937 roku zorganizował konkurs na najpiękniejszą Szopkę Krakowską. Mimo przerwy wojennej trwa on do dnia dzisiejszego. W tym roku konkurs odbył się po raz 65.
Jedną z największych w Europie szopek budowanych wewnątrz świątyni można podziwiać od Wigilii Bożego Narodzenia w bazylice franciszkanów w Katowicach-Panewnikach.  Panewnicka szopka słynie nie tylko z imponujących rozmiarów, ale przede wszystkim z wierności Ewangelii.
W Starej Wsi koło Brzozowa w Muzeum Towarzystwa Jezusowego Prowincji Polski Południowej znajduje się zbiór ponad stu szopek z wszystkich kontynentów.

Innym rodzajem scen z rzeźbionych figur są Misteria Męki Pańskiej. Najczęściej są to widowiska teatralne powstałe na gruncie dramatu liturgicznego w Europie w XII w . W Polsce misteria męki Pańskiej były reprezentowane m.in. przez średniowieczną Historyję o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim złożoną przez Mikołaja z Wilkowiecka. Misteria zanikły w okresie reformacji, a odrodziły się w XX wieku. Najbardziej znane prezentowane są w Poznaniu na Cytadeli i  w Kalwarii Zebrzydowskiej. 50 minutowy spektakl z Misterium Męki Pańskiej z figurkami jest prezentowany w Niepoklanowie.

Prezentujemy następujące obiekty: Wambierzyce, Katowice-Panewniki, Niepokalanów:

Wambierzyce
Twórcą największej i najstarszej (1882) ruchomej szopki w Polsce był zegarmistrz Longin Wittig, który rzeźbienie małych figurek traktował jako swoje hobby. W wolnych chwilach wykonywał szopki dla okolicznych kościołów i osób prywatnych. Tradycja mówi, że gdy zmarła jego żona, postanowił stworzyć ruchomą szopkę dla swego syna, by w ten sposób go pocieszyć i by chłopiec łatwiej zapomniał o stracie matki. Zabawka oczywiście spodobała się malcowi, ale Wittig nie poprzestał na tym i zaczął ją uzupełniać o kolejne postacie. Dzieło w ciągu 28 lat jego pracy rozrosło się do ogromnych rozmiarów, a efekty pracy zegarmistrza możemy podziwiać do dnia dzisiejszego. Na całą szopkę (kilka scen) składa się ponad 800 figurek, z czego 300 jest ruchomych. Figurki poruszają się za sprawą prostego mechanizmu. Poprzez nakręcenie korbą podciągane są ciężarki, które opadając pod własnym ciężarem uruchamiają całość. Wittig przedstawił w kilku scenach nie tylko najpopularniejszy temat, czyli życie Świętej Rodziny, ale także sceny rodzajowe, dodając do nich typowo śląskie pejzaże. Obok Narodzin Chrystusa możemy tutaj zobaczyć kłaniających się trzech króli, pracującego Józefa i Marię z małym synkiem, czy wreszcie ostatnią wieczerzę i drogę na Golgotę. Są również sceny drastyczniejsze, jak realistycznie przedstawiona rzeź niewiniątek. Ze scen świeckich zachwycić może przekrój dawnej kopalni z górnikami pracującymi pod ziemią, wagonami z węglem na powierzchni i szybami kopalnianymi. Dzieciom szczególnie podoba się zabawa ludowa i wyskakujący z komina kominiarz. 

Katowice-Panewniki
Szopka w bazylice parafii św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, jest jedną z najbardziej znanych nie tylko na Śląsku, ale także w Polsce. Stajenka budowana jest z bali i desek jodłowych. Wewnątrz rozstawiane są figury z gipsu, drewna i masy żywicznej. Najstarsze wykonane zostały w drugiej połowie XIX wieku (pastuszek z barankiem i kobieta z dzbanem z drewna lipowego). Figury Maryi i Józefa mają po 95 cm. Figurka Dzieciątka Jezus, długości 44 cm, sprowadzona została staraniem o. Damiana Szojdy OFM w 1981 roku z Betlejem. Wszystkich figur, które nie są wystawiane każdego roku, jest około 120. To wszystko sprawia, że szopka w Katowicach-Panewnikach jest jedną z największych w Europie, Co roku wymiary szopki ulegają zmianie. Początki budowy szopki sięgają roku 1908, wtedy, po konsekracji bazyliki przez kardynała Georga Koppa, zakonnicy przygotowali pierwszą skromną stajenkę. W zapisach kronikarskich klasztoru panewnickiego znajdują się notatki dotyczące budowy żłóbka w 1913. Pracom przewodniczył mistrz stolarski br. Ubald Miera OFM. Pierwsze panewnickie żłóbki wznoszone były w miejscu, w którym dzisiaj znajduje się kaplica św. Antoniego Padewskiego (prawa strona transeptu). Po 1927, gdy wybudowano ołtarz św. Antoniego, stajenkę zaczęto przygotowywać po przeciwległej stronie, w absydzie dzisiejszej kaplicy św. Franciszka z Asyżu (lewa strona transeptu). W 1926 dodano tło przedstawiające Jerozolimę, zaś w 1933 scenerię gwieździstego nieba. Pierwszy raz wybudowano stajenkę w centralnej części bazyliki nad ołtarzem głównym po II wojnie światowej w 1949. W latach powojennych znacznie rozbudowano szopkę, ubogacając ją w coraz to nowe elementy architektoniczne (młyny, studnie, domy), dbając jednocześnie o to, by każdego roku misterium betlejemskie zostało przedstawione w różniący się od poprzednich sposób. Pod koniec lat 90. XX wieku w szopce zaczęto coraz częściej umieszczać wypchane zwierzęta. Obok figur i konstrukcji drewnianych budowniczowie wstawiają na metalowy podest podtrzymujący przedstawienie betlejemskiej sceny naturalne choinki i rośliny domowe w doniczkach, m.in. jukki, araukarie i palmy. Najnowszą tradycją panewnickiej szopki jest przedstawianie na dobudowywanych po 2005 roku w sklepieniach kaplic świętych Ptolemeusza i Romana oraz Matki Bożej Częstochowskiej podestach scen z historii franciszkanów i innych odnoszących się do haseł roku duszpasterskiego Kościoła katolickiego w Polsce. Ten swego rodzaju bożonarodzeniowy tryptyk, w którego skład wchodzą sceny boczne i sama stajenka w głównym ołtarzu bazyliki, ma szerokość 22,5 m. 



Niepokalanów
Panorama Tysiąclecia
Dla upamiętnienia Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r. w podziemiach bazyliki zainstalowano ruchomą szopkę, ilustrującą historię Kościoła w Polsce. Szopkę tę wykonali bracia Paschalis Banach i Felicissimus Sztyk. Ponad 140 figur znanych polskich chrześcijan przesuwa się przed oczami widzów na tle efektów świetlnych i akustycznych, defilując przed figurą Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej narodu polskiego. Panorama Tysiąclecia cieszy się dużym zainteresowaniem pielgrzymów, tak z kraju, jak i z zagranicy, gdyż komentarze wyjaśniające pokazy, oprócz języka polskiego, zostały nagrane w języku włoskim, francuskim, angielskim oraz niemieckim. Śpiewy religijne i historyczne, odpowiednio dobrane postacie, począwszy od Piastów aż po Jana Pawła II oraz interesujące komentarze dotyczące dziejów naszego narodu na przestrzeni stuleci, dały niezwykły efekt tworząc atrakcyjną całość. W latach, kiedy nie mówiło się nic o roli chrześcijaństwa w rozwoju i dziejach Polski, niepokalanowska Panorama Tysiąclecia wychodziła naprzeciw społecznemu zapotrzebowaniu. W prosty obrazowy sposób ukazywała, co Kościół dał Polsce, a Polska Kościołowi. 


Kalwaria
W niepokalanowskim sanktuarium istnieje też nietypowa Kalwaria, którą każdy z pielgrzymów może przeżyć indywidualnie i głęboko. Choć nikt nie udaje się po pątniczych ścieżkach, by rozważyć mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa, to po obejrzeniu spektaklu o misteriach naszego zbawienia, wielu zadaje sobie pytanie: Kim dla mnie jest Jezus Chrystus? Misterium Męki Pańskiej w tej teatralnej formie zostało po raz pierwszy wystawione w Niedzielę Palmową 1963 r. Oświetlenie i ruchome figurki wykonali bracia Felicissimus Sztyk i Włodzimierz Błaszczyk.